Kupię Allegro (choć nie przez Allegro)

Jeszcze tylko dziś przyjmowane są zapisy w ofercie publicznej na akcje Allegro, marki dobrze znanej wszystkim Polakom.  Źródło Gemius podaje, iż w kraju nad Wisłą nie ma bardziej rozpoznawalnego reprezentanta sektora e-commerce. Ma to potwierdzenie w liczbach. Każdego miesiąca serwis jest odwiedzany przez 20 milionów internautów,  co stanowi ponad ¾ wszystkich użytkowników sieci w naszym kraju. Również w skali całego świata Allegro nie jest anonimową marką.  Zajmuje 98 miejsce wśród globalnych stron internetowych pod względem liczby odwiedzin. Jeśli dodamy do tego, że w grupie Allegro, poza wiodącą platformą handlową online, znajdują się również: porównywarka Ceneo.pl oraz serwis sprzedażowy eBilet, to ofertę IPO na polskiej giełdzie należy uznać za wyjątkowo atrakcyjną.

Potwierdzają to wstępne informacje dotyczące pokrycia tzw.  Book buildingu. Choć cena akcji na rynku pierwotnym zawiera się w widełkach 35-43 złotych już w pierwszych godzinach książka popytu została pokryta w całości po cenie maksymalnej. W piątek po południu popyt już dziesięciokrotnie przewyższał podaż. Oznacza, to że niemal na pewno cena transakcyjna przeprowadzana będzie po cenie maksymalnej, przy istotnej redukcji składanych zapisów.  Nie byłoby to może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że prawdopodobny popyt wyraża się kwotą zbliżoną do 100 mld PLN. Władze spółki widząc tak olbrzymie zainteresowanie akcjami, zdecydowały o dołożeniu pakietu zwiększającego dotychczasową pulę o 14 %. Przy takiej liczbie walorów i przy założeniu ustalenia ceny transakcyjnej na maksymalnym poziomie, wartość oferowanych akcji sięgnie kwoty 9,2 mld złotych. Byłby to dla polskiej giełdy rekord wszechczasów, przewyższające oferty takich tuzów polskiej gospodarki jak PZU czy PKO BP. Allegro niemal z marszu wejdzie w skład indeksu WIG 20, w którym ostrożne szacunki wskazują na ok. 6 proc. wagę spółki w indeksie.

Gorszą informacją dla zwykłego Kowalskiego, jest niewielki, zaledwie 5 % pakiet akcji przewidziany do sprzedaży w transzy inwestorów indywidualnych. Nie występują również żadne istotne preferencje przy zakupie (poza zwolnieniem z prowizji), co oznacza, że docelowo oferta skierowana jest do dużych, w tym zagranicznych instytucji. Nie brak takich, którzy uznają wspomnianą ofertę za przewartościowaną, choć niewątpliwie branża e-commerce ma przed sobą świetlaną przyszłość. Nie straszna jej nawet pandemia. W pierwszym półroczu 2019 roku poprzez platformę Allegro dokonano transakcji kupna/sprzedaży na kwotę 10 mld złotych. W pierwszym półroczu 2020 było to już 16 mld złotych. Te liczby dają do myślenia…

O tym, czy warto było kupić akcje w IPO dowiemy się za ok. dwa tygodnie, kiedy to nastąpi debiut akcji na GPW. Jeszcze w tym tygodniu poznamy zapewne skalę zainteresowania ofertą, a ta w dobie niskich stóp procentowych i drenującej oszczędności inflacji może okazać się rekordowo wysoka.

Jeden komentarz nt. „Kupię Allegro (choć nie przez Allegro)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code