DJ Leszek

Tak poważnej sprawy o podejrzenie korupcji na szczeblach administracji państwa sobie nie przypominam.  I nie chodzi tylko o kwotę, która przypomina Lotto wygraną po kilku miesiącach „niefarta”, ale przede wszystkim szczebel owej administracji. Przecież szef Komisji Nadzoru Finansowego powinien być co do uczciwości drugi po Papieżu, a w kwestiach ochrony polskich finansów nawet pierwszy. Po jednej stronie on: Leszek Czarnecki – wielki przedsiębiorca, który nie miał dobrej passy w ostatnim czasie. Jego banki przysporzyły wielu problemów, na czele z zamieszaniem w ubieranie niewinnych w obligacje GetBacku. Po drugiej Marek Chrzanowski – większości bliżej nieznany – przynajmniej do tej sprawy – niemniej jednak szef największego organu sprawującego nadzór nad rynkiem finansowym w Polsce. Czarnecki nie ukrywał niechęci do obecnej władzy.  Nie pomagały mu oskarżenia o współpracę z SB. Pierwsze poważne problemy pojawiły się wraz z zarzutami o zbyt mocne zaangażowanie Getin Banku w ofertę kredytów frankowych. Na nagraniach Czarneckiego słychać, jakoby działania organów państwowych miały doprowadzić do spadku wartości akcji Getinu, dzięki czemu możliwe byłoby przejęcie przez „jeden z tych dużych banków”. To w pewnym sensie tłumaczy dlaczego Czarnecki informuje dopiero teraz o sprawie sprzed pół roku. Znamienne są słowa biznesmena: „To mój regulator. Nie jest łatwo donosić na swojego regulatora i jednocześnie być przez niego regulowanym.” Ale teraz problem ma Państwo, które musi wyjaśnić niewygodną sprawę, nie dopuszczając przy okazji do  problemów, z jakimi wiązałby się upadek „królestwa Czarneckiego”. Tym bardziej, że właśnie ujawniono informację, iż Idea Bank został wpisany na listę ostrzeżeń publicznych KNF. Nie wiem czy wystarczy cierpliwości klientom, którzy nie muszą wiedzieć, jakoby zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 178 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (prowadzenie działalności maklerskiej bez zezwolenia KNF) nie koresponduje z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 171 ust. 1–3 ustawy Prawo bankowe (wykonywanie czynności bankowych, w szczególności przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem, bez zezwolenia KNF).  Oby tak było… Tym bardziej, że Czarnecki już dawno się zabezpieczył, bo jako rezydent amerykański podlega ochronie amerykańskiego prawa. A nasz nadzór – bez króla – choć uznany przez Europejski Urząd Nadzoru Bankowego za wzór.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>