dekorowanie okien pod Świętego Mikołaja

 

Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań. Również tych inwestycyjnych. Mimo że nie brakuje problemów gospodarczych na świecie (m.in. brak porozumienia w sprawie budżetu UE, klif fiskalny w USA) oraz w Polsce (spowolnienie wzrostu PKB, zwyżka bezrobocia) giełdy zdają się sobie nic z tego nie robić. Od kilkunastu sesji z niewielkimi korektami rosną ceny akcji we Frankfurcie, w Paryżu i Londynie, na Wall Street. Optymistyczną końcówkę roku żartobliwie zwykło się przypisywać Świętemu Mikołajowi a zwyżkę cen akcji na giełdach określa się mianem „Rajdu Świętego Mikołaja”. To samospełniający się efekt kalendarzowy, nieuzasadniony w przeważającej mierze fundamentalną poprawą sytuacji notowanych Spółek. Fakty są zaskakujące.
W artykule opublikowanym dziś w bankier.pl można przeczytać nt. grudniowych stóp zwrotu osiąganych na amerykańskim indeksie S&P 500 w latach 1950-2011. Okazuje się, że ostatni miesiąc roku przynosił najwyższą stopę zwrotu – średniorocznie 1,6 proc. Ze wszystkich miesięcy to grudzień bywał również najczęściej wzrostowy. W analizowanych 62 przypadkach, 47 razy w grudniu występowały wzrosty (76 proc. badanych okresów). Kolejny w tym rankingu kwiecień odznaczał się 43 wzrostami. Sprowokowało mnie to do przeprowadzenia badania na polskim rynku. Pod lupę wziąłem indeks WIG 20, analizowałem różnice pomiędzy poziomem otwarcia na pierwszej grudniowej sesji a poziomem zamknięcia na ostatniej w danym roku na przestrzeni lat 1991-2011. Okazało się, że Święty Mikołaj nawet chętniej odwiedza Polskę (może dlatego, że ma bliżej z Laponii?). Średnia stopa zwrotu na indeksie osiągnęła w grudniu w trakcie tych 21 lat 3,29 %. Tylko sześć z dwudziestu jeden obserwacji odznaczało się ujemnymi grudniowymi stopami zwrotu. Daje to ponad 71 % prawdopodobieństwo sukcesu (dodatniej stopy zwrotu). Najlepszy pod tym względem okazał się rok 1993, kiedy w samym grudniu można było zarobić blisko 36 %.
Pierwsze 10 dni grudnia 2012 roku zapowiada kontynuację tego korzystnego trendu. Od początku miesiąca  indeks WIG 20 wzrósł o ponad 2 % (uwzględniając dzisiejszą zwyżkę). W jaki sposób można wytłumaczyć taki stan rzeczy? Jedną z teorii jest „dekorowanie okna” lepiej znaną jako „Window dressing”. Mechanizm ten wykorzystywany jest przez zarządzających funduszami inwestycyjnymi lub emerytalnymi i polega na dokonywaniu określonych operacji przed istotniejszymi okresami rozliczeniowymi, które będą brane pod uwagę przy przygotowaniu oficjalnych zestawień i rankingów – najczęściej pod koniec roku. Operacje te to np. sprzedaż akcji spółek, które mają straty, a w zamian nabycie papierów  mniej płynnych spółek, których kurs łatwo można zawyżyć właśnie poprzez takie zlecenia kupna. Innym przykładem jest pozbycie się przez fundusze ryzykownych papierów z portfela i zastąpienie ich solidnymi (np. blue chips), dzięki czemu swoim właścicielom i inwestorom przedstawią bezpieczniejsze portfolio. Co ciekawe wszystkie te praktyki przez zarządzających postrzegane są, jako element gry rynkowej, a nie jako manipulacja.

Dokładnie za trzy tygodnie okaże się, czy Rajd Świętego Mikołaja rzeczywiście miał miejsce w 2012 roku. Wśród makroekonomicznych determinant, korzystne dla warszawskiej giełdy mogą okazać się walutowe skutki obniżek stóp procentowych, gdyż wpływają na osłabienie złotego. A im słabszy złoty, tym bardziej zagranicznym inwestorom opłaca się kupować polskie akcje.

3 komentarzy nt. „dekorowanie okien pod Świętego Mikołaja

  1. Anonim

    Giełda lubi zaskakiwać. Fundamenty kiepskie, ale technicznie wygląda to dobrze. Przełamanie linii oporu na poziomie ok. 2400 pkt zmienia długookresowy trend z horyzontalnego na wzrostowy. Otwiera to drogę do dalszych wzrostów.Ograniczeniem dla nich są szczyty z wiosny 2011. Jest to poziom niewiele ponad 2900 pkt. Tu zgodzę się z Bohunem, choć, co do czasokresu obstawiałbym przynajmniej do wiosny. Większe wzrosty, jeśli w ogóle, uzależnione są od sytuacji makro, tak w Polsce jak i poza nią.

    Pozdrawiam wszystkich inwestorów

    Krystian Zawadzki

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code