Bura struktura

 

Z życia wzięte. Pani Katarzyna lat 72 udała się ponad pół roku temu do jednego z trójmiejskich oddziałów Getin Banku. Celem wizyty był zbliżający się termin zakończenia lokaty. Pani Katarzyna nie chciała wypłacać pieniędzy, raczej chodziło Jej o zasięgnięcie informacji nt. dostępnych w tym czasie lokat. Pracownik front office, uprzejmy młody mężczyzna zaproponował Pani Katarzynie „specjalną” ofertę, przygotowaną wyłącznie dla wybranych klientów. Produkt oferowany był jako lokata z zyskiem gwarantowanym. Sprzedawca zapewniał, iż pieniądze mogą zostać wypłacone już po pół roku. W rzeczywistości pracownik Banku sprzedał produkt strukturyzowany, inwestycję w indeks połączoną z polisą ubezpieczeniową. Niekompetencja miłego Pana, czy świadome działanie? Pani Katarzyna ucieszyła się z propozycji, podpisała wszystkie dokumenty, jakie zostały Jej podłożone, trzykrotnie pytając o potwierdzenie zwrotu środków po 6 miesiącach bez ponoszenia opłat i trzykrotnie takie potwierdzenie otrzymując.
Jakże wielkie było zdziwienie Pani Katarzyny, gdy kilka tygodni temu inny, choć równie miły pracownik Getin Banku stanowczo stwierdził, iż możliwość wycofania środków owszem istnieje, ale pociągnie to za sobą koszty w wysokości 30 % wpłaconego wkładu. Umowa podpisana, z punktu widzenia Banku wszystko jest cacy. Okazało się jednak, że przypadek Pani Katarzyny nie jest odosobniony. Podobnie naciągniętych osób jest w całym kraju setki (świadczy o tym choćby strona www.wrobieni.org). Umowa „struktury” jest skandaliczna. Fundusz oparty jest na indeksie „RBS VC Aquantum Pegasus Zeus Index”, który nie za bardzo wiadomo co obejmuje i gdzie można znaleźć szczegółowych informacji na temat jego wyceny.  Gwarancja wypłaty kapitału owszem funkcjonuje, ale warunkiem jest utrzymywanie środków przez 10 lat (słownie: dziesięć lat). A zatem jeśli indeks RBC… nie pozwoli zarobić (co raczej wątpliwe), to otrzymamy wpłaconą dekadę wcześniej kwotę, dodajmy w ujęciu nominalnym! Realnie będzie to przynajmniej kilkadziesiąt procent mniej. A co jeśli chcemy uniknąć czekania. Po pół roku opłata likwidacyjna wynosi co prawda 0 %, ale w takim przypadku oznacza to… konieczność poniesienia kosztów w wysokości 30 % za zerwanie umowy .
Ktoś może powiedzieć, iż nieznajomość przepisów nie zwalnia z myślenia. Co innego jednak niewiedza klienta, co innego nachalność niekompetentnego pracownika legalnie działającej instytucji. Psuje to i tak nadszarpnięty wizerunek tych podmiotów, który trudno będzie w krótkim czasie naprawić.
 
P.S.
Pani Katarzyna złożyła protest ze względu na wiek i niskie dochody. Udało się obniżyć opłatę do 10 %.

5 komentarzy nt. „Bura struktura

  1. Wojciech Drapiński

    „Niekompetencja miłego Pana, czy świadome działanie?” – stawiam na świadome działanie.
    W banku to przynajmniej się odbywa w kulturalny sposób., bardziej ekstremalne przypadki są w innych branżach, kilka przykładów:
    – sprzedaż kuchenki gazowej starszemu człowiekowi, który nie ma w ogóle podłączonego gazu (cena kuchenku oczywiście x2)
    – wymuszenie wymiany drzwi w mieszkaniu bo „przepisy unijne” (wpada kilku osiłków do mieszkania bez pytania demontują drzwi, jak zwykle u starszej osoby, wartośc faktury kosmiczna)
    – wciskanie różnymi sposobami anten satelitarnych i pakietów TV cyfrowej („nie się Pani nie zastawnawia wszyscy sąsiedzi mają tylk pani nie ma”,”musi pan założyć, bo starą TV odłączą i nie będzie pan miał”. Oczywiście obiecują wysokiej jakości obraz Full HD na starych kineskopowych telewizorach.

    Wszyscy bywamy ofiarami w tego typu sytuacjach. Cieszę się, że poruszyłeś przykład Pani Katarzyny i że padła nazwa Getin Bank, a nie użyłeś np. „jeden z wiodących banków”.

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Nie ma co sprawy owijać w bawełnę. Przekraczanie pewnych norm jest „trendy”. Choć w przypadku miłego pana z GB mam pewne wątpliwości, czy wiedział co ludziom proponował. Co innego wiedza zdobyta na szkoleniach z technik perswazji, co innego wiedza z zakresu finansów.

      Krystian

      Odpowiedz
      1. Anonim

        Moi dziadkowie też padli ofiarą tych oszustów. To przypadek, czy strategia, iż wybierają na swe ofiary ludzi starszych? Mój dziadek ma 83 lata. Chyba w Banku znali metrykę, a mimo to ubrali go w produkt na 10 lat!! Miłe, poczciwe Banki…

        Odpowiedz
    1. Anonim

      Proszę nie przeceniać moich możliwości. Sprawa opisana przez Wyborczą to jeszcze inny temat, a ten związany ze getinowskimi produktami strukturyzowanymi znany jest już od miesięcy, o czym świadczy choćby wspomniana przeze mnie stronka http://www.wrobieni.org

      K. Zawadzki

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code