Drożyzna

Okres świąteczny i rozpoczęcie sezonu grillowego sprawiły, iż stałem się częstszym niż zwykle bywalcem sklepów (z natury nie zwyłem spędzać wolnego czasu na zakupach w markecie).Od zawsze najmniej przyjemnym momentem po wojażach między sklepowymi półkami była wizyta przy kasie. Tym razem jednak nie o przyjemność tu chodzi, ale raczej niedowierzanie, przekonanie o pomyłce kasjerki, albo osoby rozlepiającej kody kreskowe…, niestety to nie błąd,  wstrzymanie oddechu, czy wystarczy gotówki w portfelu… nie wystarczy – płatność kartą. Frustracja. Niesmak towarzyszy jeszcze podczas konsumpcji zakupionych produktów:)

Pamiętam, jak jeszcze niedawno za sto złotych można było zrobić w markecie naprawdę udane zakupy; dziś za stówę trudno zakryć dno wózka. Jeszcze gorzej sprawa się ma w sklepach osiedlowych. Zachciało mi się jajecznicy podczas długiego weekendu. Sklep jak zawsze otwarty, jajka w liczbie 8 sztuk za 11,70! Nie złote. Jedynie ekologiczne. Nie zauważyłem napisu na opakowaniu, ceny nie było, a na pieczątkach się nie znam (może to i błąd, ale musiałbym chyba chodzić do sklepu ze ściągą: 0,1,2,3,  chów ekologiczny, wolnowybiegowy, ściółkowy, klatkowy, jaja polskie, niepolskie…). W każdym razie zjadłem najdroższą jajecznicę smażoną na domowej patelni i nie doznałem przy tym jakichś szczególnych ekscytacji smakowych.

Dopiero teraz pogoda przypomina wiosnę. Pojawiły się już pierwsze truskawki. Ceny owoców prawie 20% wyższe niż przed rokiem. W wielu miejscach płaci się za nie ponad 20 złotych/kg. Obłęd, a już hodowcy straszą, że majowe przymrozki zniszczyły część hodowli i wpłyną na zmniejszenie podaży. Można sobie tylko życzyć zachowania spokoju i pensji, które rozną w takim tempie jak ceny niektórych produktów.

8 komentarzy nt. „Drożyzna

  1. Anonim

    Bywało gorzej…, ale to fakt ostatnio nachodzą mnie dreszcze, czy będzie mnie stać, żeby kupić sobie czereśnie. Skoro truskawki są po 20, to te z drzewa będą za 50 i jeść je będą tylko krezusi. Cóż, mamy co chcieliśmy. Donek nam załatwił Europę. Zbliżyliśmy się do „zachodu” cenami, szkoda że nie pensjami…

    Marlon

    Odpowiedz
    1. Anonim

      A najlepsze jest to, że rok do roku mamy tylko 4,5 %. A ja się pytam gdzie wiarygodność tych wskaźników. Przecież nie wszyscy (a może prawie nikt) kupują taniejący sprzęt AGD czy RTV., który przyczynia się do zaniżenia inflACJI.

      Marek

      Odpowiedz
  2. Anonim

    Trzeba po prostu wydawać mniej i to dużo mniej na żywność. I niech nikt przypadkowo nie powie, że żywność to produkty pierwszej potrzeby i przy rosnącym cenach grozi nam apokalipsa.Spójrzmy na zagadnienie zjawiska naszego niepohamowanego konsumpjonizmu ( tutaj dotyczącego produktów żywnościowych) w aspekcie zdrowia społeczeństwa.
    Przecież lawinowo rośnie w naszych społeczeństwach ilość ludzi z nadwagą, otyłych, czy po prostu potwornych grubasów. Rozważmy ile żywności marnujemy, ile wyrzucamy…
    Spójrzmy na to wszystko trochę trzeźwiej, bo być może urodziliśmy się w czasach zbyt dużego dobrobytu i wydaje się nam, że należą nam się same delikatesy.
    Jedzmy po prostu mniej, żyjmy oszczędniej i trochę skromniej a nie będziemy już trochę przynudzającymi malkontentami, że cukier drogi, jajka podrożały i czereśnie w tym roku będą droższe…, póki co z głodu to szybko nie umrzemy.
    Swoją drogą, jakby na to nie patrzeć drożyzna nie wywołana organicznymi czynnikami, mająca przyczyny spekulacyjne, prędzej czy później się skończy, jak po prostu globalnie odmówimy sobie więcej.
    Kupujmy mniej, jedzmy mniej, będziemy szczuplejsi i zdrowsi (-:

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Nawet nasz ukochany PZPN zaczął walkę z chuliganami od drożyzny. Nie wiem czy Pan o tym słyszał, ale prezes Lato wychodzi z założenia, ze chuligani są biedni i nie będą w stanie przyjść na najbliższe mecze kadry z Argentyną i Francją de facto w Gdańsku. Najtańszy bilet ma kosztować 80 zł, pomijając fakt fatalnej gry orłów Dyzmy, tyle PZPN każe płacić za oglądanie drugiego garnituru Argentyny( zagra w Albicelestes nawet piłkarz Legii Cabral).

      Odpowiedz
      1. Anonim

        Tak, widziałem ceny biletów. Dramat… Najtańsze po 80, 90 PLN, a najdroższe po dwie i pół stówy. Ceny jak na Euro. Prezes Lato dumny z siebie, bo święcie wierzy, że odstraszy to kiboli. Ciekaw jestem frekwencji. Poczekam na lepsze czasy, żeby zobaczyć nowy stadion.

        K. Zawadzki

        Odpowiedz
        1. Anonim

          Panie Krystianie pomijając fakt kompromitującej decyzji pzpn o rozegraniu meczu w Gdańsku( mimo prognoz, że to się nie uda, zresztą jak widać słusznych), należy zauważyć, że frekwencja byłaby znikoma ponieważ jest bojkot meczów kadry przez polski stowarzyszenia kibiców. Niestety jak widać brak dróg, przypudrowane lotniska i przepłacone stadiony trzeba było zastąpić tematem zastępczym. Niestety miała być druga Irlandia a zmierzamy w kierunku drugiej Białorusi, gdzie zwalcza się opozycję w takimi a nie innymi sposobami( w tym przypadku z rządzącymi zadarli kibice). Na szczęście całą sytuacją zainteresowała się helsińska fundacja praw człowieka.

          Odpowiedz
  3. Anonim

    Panie Krystianie,
    co do tych jajek to może faktycznie drogie jak na ekologiczne, ale fakt ich zakupu powinien Pana jednak cieszyć. Kury chowane w ten sposób nie są zestresowane i nie cierpią, wręcz przeciwnie są szczęśliwe, a więc jajka są zdrowsze. Moim zdaniem lepiej wydać więcej, a nie popierać cierpienia zwierząt. Polecam spot Fundacji Viva! na ten temat, dla niektórych zbyt drastyczny:
    http://www.youtube.com/watch?v=BsTxaa9VLlQ

    Także namawiam do kupowania 0 i 1, być może jeżeli na inne nie będzie popytu to ceny tych pierwszych w końcu spadną

    Pozdrawiam
    Natalia

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Fakt, w tej całej „jajecznicy” interes kur niosek zepchnięty został na plan dalszy:))
      Nie mam nic przeciwko zbawianiu świata i kupowania zero-jedynkowych jajek, ale pod osłoną proekologicznych zachowań kryje się szereg problemów. Mam wrażenie, iż aby być w zgodzie z naturą, trzeba mieć dużo czasu i dużo pieniędzy, a najlepiej jedno i drugie.

      Krystian Zawadzki

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>