Jak Dawid z Goliatem się sądził…

Ileż to już razy błędne decyzje urzędników prowadziły na skraj finansowej przepaści tych, do których były skierowane? Co gorsza w państwie prawa funkcjonowało przekonanie, iż na takie postępowanie jest społeczne przyzwolenie, a winy pracownikom organów państwowych i tak się nie udowodni, bo z państwem nikt nie wygra. Potwierdzeniem na to jest fakt, iż wielu próbowało, nikomu się nie udało. Do wczoraj…

Bezprecedensowa sprawa dotyczy JTT Computer, wiodącego w latach 90. producenta komputerów w Polsce, właściciela słynnych modeli Adax. Spółka na zamówienie MEN produkowała komputery dla szkół. Ówczesne przepisy zwalniały taki sprzęt z podatku VAT, pod warunkiem że pochodził z importu. JTT wysyłało więc swoje komputery do Czech, po czym odkupywało je z niewielką marżą i sprowadzało do Polski. Ale w grudniu 1999 roku inspektor kontroli skarbowej uznał, że importu nie było, a JTT ma zapłacić od tych transakcji 10,5 mln zł podatku VAT i wysokich kar. Sprawą JTT zajęła się prokuratura i Wrocławski Urząd Kontroli Skarbowej. Fiskus zajął 10,5 mln złotych, a 16 marca 2000 roku ówczesny rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, rozesłał do wszystkich mediów informację zatytułowaną: „Jedna z największych w Polsce firm komputerowych okradała Państwo". 
Cztery lata później NSA nakazał zwrot pieniędzy z odsetkami (wyszło tego ponad 20 mln złotych). Oskarżeni przez prokuraturę szefowie firmy zostali natomiast uniewinnieni. Było to już jednak wszystko za późno, firma nie poradziła sobie z dalszą działalnością na rynku i upadła.

Wczorajszy wyrok wydany został po czteroletniej batalii pełnej absurdu. Ówcześni szefowie JTT Computer uznają ten fakt za zwycięstwo, choć są dalecy od zadowolenia: "Gdyby JTT Computer nie zostało doprowadzone do upadłości bezprawnymi decyzjami organów skarbowych, to dziś pewnie byłoby polskim Apple lub Nokią (…) Pozwolono umrzeć firmie, która była motorem napędowym gospodarki i z której dziś Polacy byliby dumni". Decyzja sądu pozwoli innym firmom uwierzyć, iż możliwe jest dochodzenie roszczeń od tak dużego gracza jak Państwo (równolegle toczy się sprawa innego komputerowego giganta – Optimusa). Pojawiają się przy tym nowatorskie pomysły by urzędników obciążać w takich sytuacjach kosztami. Bo czemu za ich pomyłki ma płacić Skarb Państwa czyli my wszyscy?

2 komentarzy nt. „Jak Dawid z Goliatem się sądził…

  1. Anonim

    A MCI, właściciel JTT traci na wartości i jak to rozumieć? Może ktoś już wie, że te pieniądze nigdy nie zostaną wypłacone.

    Andrzej

    Odpowiedz
    1. Anonim

      Już zostały, wpłynęły na konto, choć można złożyć kasację do SN. Kurs jednak dalej spada…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>