Maraton kwietniowy

Tak się zwykle co roku zdarza, że na wiosnę przybywa nam wydarzeń, które warto by opisać, a nie ma na to czasu. Ten rok nie odbiega więc od normy. Zaczęliśmy maraton bardziej, lub mniej ważnych spotkań, chociaż prawdziwy maraton i to w zwielokrotnionym wydaniu, odbył się w niedzielę – czyli niemal w centralnym dniu całego zamieszania. Ale może od początku.
W czwartek, odwiedził nas kwiat edukacji i nauki polskiej, w osobach dziekanów (także płci żeńskiej) i prodziekanów (j.w.) wydziałów zarządzania oraz ekonomii, uczelni technicznych i wojskowych. Było to już piątek tego typu spotkanie, w którym uczestniczyli przedstawiciele 19 wydziałów, wliczając w to oczywiście nasz wydział. Goście, a było ich 40, byli pod olbrzymim wrażeniem naszego nowo wyremontowanego ośrodka wypoczynkowego w Sopocie (https://eurekasopot.pl/) – to zasługa władz uczelni oraz bardzo dobrze przygotowanego Forum– to głównie zasługa prodziekana dr inż. Igora Garnika. W czwartek po południu dyskutowaliśmy przede wszystkim o propozycji nowej ustawy oraz o parametryzacji, w piątek daliśmy się oczarować, porywającemu wykładowi dr Andrzeja Karalusa na temat humanistyki w edukacji inżynieria. Początkowa rezerwa słuchaczy, dotycząca głównie tematu, przerodziła się w bardzo ciekawą dyskusję oraz kilka propozycji dla naszego kolegi – mam nadzieję, że nie na tyle ciekawych, by porzucić nasz wydział. Forum zakończyło się zwiedzaniem Muzeum II Wojny Światowej, co także było dużym przeżyciem dla gości, tym bardziej, że oprowadzał nas przewodnik, pan Stanisław Rączka (polecam!).
W niedzielę, niektórzy z nas mogli uczestniczyć w niezapomnianych emocjach sportowych biegnąć, lub kibicując naszym maratonistom sztafetowym. W tym roku wystartowały trzy sztafety z Wydziałowego Teamu Biegowego oraz dwie reprezentujące nasz MBA. Sztafety były oceniane w kategorii łącznej oraz w zależności od płci uczestników. Nasze pięć sztafet zajęło miejsca: 22 (7 wśród męskich), 29 (11 wśród mieszanych), 32 (14 wśród mieszanych), 63 (5 wśród kobiecych), 123 (14 wśród kobiecych). Dodam, że łącznie startowało 150 sztafet, a więc, patrząc na ostateczną klasyfikację, MOC jest z nami! Liczymy na większe zaangażowanie studentów w przyszłym roku (w tym startował jeden z pierwszego roku oraz troje ze studiów doktoranckich), i na kolejne ekipy, które nas będą wzmacniać. Dziękuję także wszystkim wiernym kibicom, którzy nas wspierali na trasie i na mecie – a w szczególności profesorowi Segreto, który przyjechał na rowerze, profesorowi Dominiakowi, który też przyjechał na rowerze, ale z powodu choroby nie mógł nas dopingować słownie oraz prof. Gomółce, która na rowerze nie przyjechałam, ale była widziana w wielu miejscach maratonu (jak to zrobiła, pozostaje jej tajemnicą).
Kolejny tydzień zapowiada się także bardzo ciekawie. We wtorek, w związku z międzynarodową akredytacją, o którą stara się PG, nawiedza nas zespół wizytujący European University Association. Odbędzie rozmowy: z dziekanem, z pracownikami oraz ze studentami – i tak razy cztery wydziały. Spotka się także z przedstawicielami otoczenia społeczno-gospodarczego naszej uczelni oraz oczywiście z władzami uczelni.
We wtorek po południu odbywać się będzie konferencja: Konkurencyjna edukacja, którą współorganizuje nasz MBA. Konferencja trwać będzie dwa dni. A w sobotę i niedzielę czeka nas kolejna akredytacja PKA – na kierunku analityka gospodarcza.
Oj będzie się działo………….