Kilka słów o drogowskazach

Każdy z nas potrzebuje czasem drogowskazu, poszukujemy go w systemie wartości, w religii, w tradycji, w sumieniu. Ale na co dzień bardzo dla nas ważne są drogowskazy tej mniejszej wagi, choć równie istotne, drogowskazy pokazujące w którym kierunku mamy się udać, by dojść do celu, tego geograficzne, a nie życiowego. Dwa tygodnie temu, zakończył się wydziale konkurs na projekt reorganizacji hallu w naszym budynku. Studenci ASP, prezentując swoje pomysły, wskazywali na brak drogowskazów/wskazówek/strzałek w gmachu. Patrząc oczami osób z zewnątrz, uświadomili nam jakich problemów można doświadczyć nie będąc stałym bywalcem, a próbując odnaleźć drogę do najważniejszych miejsc w naszym budynku. My tego wcześniej nigdy nie widzieliśmy, funkcjonujemy wszak w tych samych przestrzeniach od kilkunastu już lat.

W ubiegłym tygodniu, przyszło mi odwiedzić Gdański Uniwersytet Medyczny – poczułam tam dobitnie, co mieli na myśli studenci ASP. Brak drogowskazów i strzałek pokazujących jak dojść do konkretnych budynków tego rozległego kompleksu rzucał się w oczy.

Może GUMed także powinien poprosić studentów ASP o opinię, a może wystarczy poprosić o opinię pacjentów?