Wspomnienia

W tym okresie zazwyczaj snuje się wspomnienia o tych co odeszli i my także uczciliśmy naszych współpracowników drobnymi wspominkami na tablicy w holu Wydziału. A ja chciałabym wspomnieć tych co byli z nami od początku wydziału, ale z różnych powodów już z nami nie są. Nie sposób wymienić wszystkich, nawet niektórych być może nie zdążyłam poznać, bo pracowali na tyle krótko i na dodatek w innych katedrach. Patrząc na samą Katedrę Ekonomii, w jej wczesnej fazie funkcjonowania (jeszcze w gmachu B), naliczyłam 13 osób które się przez nią przewinęły. Dlaczego ich z nami nie ma? Powodów jest wiele. Jednym z nich jest naturalny proces odchodzenia na emeryturę. Szczęśliwie, większość z naszych emerytów, tak długo jak tylko zdrowie im na to pozwala (oby jak najdłużej), udziela się dydaktycznie, ale często służy także pomocą merytoryczną w pracy naukowej. Dużą grupę stanowią tacy, co nie zagrzali na wydziale miejsca bo wielki świat biznesu zaproponował im lepsze warunki. Z niektórymi do tej pory mamy kontakt ponieważ prowadzą zajęcia na studiach podyplomowych, innych straciliśmy z oczu i czasem gdzieś ich nazwisko obija nam się o uszy. Jest też grono naszych byłych współpracowników, którzy nie czuli się dobrze w roli naukowców, lub nie potrafili przyzwyczaić się do konieczności prowadzenia zajęć ze studentami i zrezygnowali. Byli także tacy, którzy nie czuli się usatysfakcjonowani materialnie, próbowali łączyć pracę na uczelni z drugim etatem i nie każdemu się to udało.

Nie mam wątpliwości, że jeszcze wiele osób będzie nas z różnych powodów opuszczała i jest to zupełnie naturalne i zrozumiałe. Można by powiedzieć, że doświadczamy swego rodzaju kreatywnej destrukcji (to cytat z klasyka Schumpetera), jedni odchodzą by zwolnić miejsce i zostać zastąpionymi przez kolejne pokolenia/osoby. Każdy z nich pozostawił zapewne jakiś drobny ślad na Wydziale (dopiero niedawno pozbyłam się notatek, które dostałam od Kasi w pierwszym roku funkcjonowania Wydziału). Pomyślmy o nich ciepło, może uda się ich zaprosić na uroczystości jubileuszowe? Byle byśmy nie musieli za często dołączać kolejnych zdjęć na tablicy w holu w listopadzie.

Ps. Czy ktoś pamięta Kasię, Amelię, Marka U. i Marka G., Anię, p. Adę, p. Kasię itd…. ?  

 

dr hab. Julita Wasilczuk, prof. nadzw.

Dziekan Wydziału Zarządzania i Ekonomii

2 komentarzy nt. „Wspomnienia

  1. Anonim

    Zamiast opowiadać o wszystkim i o niczym… powinny być blogi dotyczące problemów które mają miejsce na naszej „super” Uczelni- a ich niestety jest nie mało…

    1. Anonim

      Szanowna Pani/Panie,
      owszem nie jest mało, ale myślę, ze nie wszyscy są zainteresowani problemami jakie pracownicy mają z opracowywaniem KRK, brakami sal wykładowych, dużą liczbą godzin itp. Rozumiem, że Pan/Pani o innych problemach chciałby przeczytać. Jeżeli jest taka wola, proszę o konkretne informacje, z przede wszystkim podpisane, bo nawet nie wiem jak się zwracać w odpowiedzi.
      Julita Wasilczuk
      ps. a może nie wszyscy i nie wszędzie chcą słyszeć tylko o problemach
      JW

Możliwość komentowania jest wyłączona.