Starostowie (nie tylko grup studenckich)

Dwa dni temu wraz z panem Dziekanem i nowym planistą spotkaliśmy się ze starostami grup. Rozmawialiśmy o sprawach, które są ważne z punktu widzenia organizacji semestru i jakości dydaktyki. To było dobre spotkanie, bo wiele wyjaśniło, bo każdy z uczestników mógł wyrazić swój punkt widzenia i zgłosić swoje uwagi.

 

Z mojej strony było kilka próśb: aby studenci pilnowali terminów wyznaczonych przez regulamin studiów i władze Wydziału, aby rozważnie dokonywali wyborów profili dyplomowania i przedmiotów, by zabiegając o zmiany grup czy wcześniej wybranych zajęć brali też pod uwagę uwarunkowania dotyczące liczebności osób w grupie, która pozwala prowadzić efektywne zajęcia. Prosiłam też o śledzenie informacji dotyczących nowego systemu informatycznego e-dziekanat, by w odpowiedniej chwili każdy ze studentów sprawdził swoje dane.

 

Mam nadzieję, że starości podzielili się wszystkimi informacjami ze spotkania ze studentami, bo przecież taka jest rola starosty. Właśnie to spotkanie skłoniło mnie też do zastanowienia się nad tą nazwą – starosta grupy. Dawniej, na przełomie XIII i XIV wieku starosta był mianowanym przez monarchę urzędnikiem, który mógł sprawować pełnię władzy bez prawa wydawania przywilejów. Potem (w XVI wieku) starosta był reprezentantem króla w powiecie – odpowiadał za bezpieczeństwo i nadzorował administrację gordzką[1].

 

Kim dziś jest starosta grupy – to osoba reprezentująca studentów w kontaktach z administracją i władzami wydziału, to pośrednik pomiędzy dwoma stronami: studentem i nauczycielami, to osoba, która dba o interesy studentów, nie zapominając o budowaniu relacji z pracownikami wydziału. Nie jest to może pełnia władzy, ale nadal starosta jest osobą, od której zależy „bezpieczeństwo” grupy i nadzór nad sprawnością strony administracyjnej funkcjonowania grupy na uczelni. Starości nie decydują też o przywilejach studenckich, ale to za ich sprawą mogą być one respektowane.

 

W Samodzielniku studenta PG napisano, że: „Starosta powinien być człowiekiem odpowiedzialnym, punktualnym, dyspozycyjnym i komunikatywnym. Ważna jest także odwaga – wszak starosta w wielu sytuacjach występować będzie jako „adwokat” koleżanek i kolegów. Brak problemów z nauką z pewnością sprawi, że starosta będzie wiarygodny w oczach wykładowców.” [2].

Takich starostów życzę wszystkim grupom studenckim i nam wykładowcom.

 




[1] Na podstawie Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN pod redakcją Barbary Petrozolin-Skowrońskiej. 1996

[2] http://www.samodzielnik.pg.gda.pl/index.php/pierwsze-kroki/starosta/

8 komentarzy nt. „Starostowie (nie tylko grup studenckich)

  1. Anonim

    Warto również wspomnieć, że rola starosty jest na naszej uczelni umocowana prawnie i wynika z regulaminu Samorządu Studentów Politechniki Gdańskiej:
    Dział „Samorządy wydziałowe”, Art 23 par 4
    „Reprezentantami studentów w ramach kierunków, lat i grup są ich starostowie. Starostów grup wybierają studenci danej grupy spośród swojego grona, zaś starostów lat starości grup poszczególnych roczników”.
    Samorząd Studentów stanowią na Politechnice Gdańskiej wszyscy studenci, zaś rolę ogólnej ich reprezentacji przez władzami uczelni i wydziałów pełnią odpowiednie organy SSPG – w tym konkretnym przypadku właśnie starostowie.

    Bartosz Julkowski

      1. Anonim

        Oczywiście, że fajnie. Żeby poinformować wszystkich, trzeba mieć do nich kontakt, w dziekanacie go brakuje, a 3 dni na „znalezienie” wszystkich nie jest łatwe. Agencja detektywistyczna na Wydziale nie działa. Starości mają obowiązek zgłoszenia się do dziekanatu, w celu podania danych kontaktowych – ułatwia do życie wielu osobom. Powstaje problem w komunikacji, gdy tego brakuje.
        A poinformowanych zostało 17 z 20 starostów poszczególnych lat.
        Podaj kontakt, bardzo chętnie poszerzę listę :)
        Emilia Nagucka

  2. Anonim

    To czy starości dzielą się swoją wiedzą i jak to już sprawa poszczególnych roczników. Przecież sami wybieracie starostę. Owszem, nie ma idealnych ludzi, ale warto się zastanowić kogo się wybiera. Z własnego doświadczenia radzę tylko dobrze wykorzystać możliwości jakie istnieją na wydziale i kontynuować dialog z Władzami Wydziału. Tylko pamiętajcie co to dialog;)

    Anna Rynkowska

    1. Anonim

      Pani Anno, Szanowna Starościno, gratuluję rozsądku i wiedzy z zakresu organizacji uczącej się.
      Krzyszof Leja

  3. Anonim

    Pozwolę sobie zastąpić ś.p. Stefana Zabieglika, który tak dbał o poprawność języka polskiego – liczba mnoga od „starosty”, to starostowie , cytuję:

    sjp.pl słownik języka polskiego

    starosta
    tevex, 2010-09-03 15:211. starosta
    znaczenie: 1. osoba stojąca na czele powiatu; 2. kierownik grupy ludzi

    playboys, 2009-10-10
    dopuszczalność w grach: tak
    występowanie: Wielki słownik ortograficzny – PWN 2003, 2006, 2008 – E. Polański
    odmienność: tak
    M starostą, starostę, starosto, starosty, staroście
    N starostach, starostami, starostom
    T starostów
    o starostowie

    Krystyna Brzozowska, emerytowany prac. KNF

    1. Anonim

      Bardzo dziękuję za uwagę stylistyczną – dobrze, że jest ktoś, kto czujnym okiem przygląda się naszym wypowiedziom również od strony językowej :). Oczywiście zmieniam w tytule.
      Beata Krawczyk-Bryłka

Możliwość komentowania jest wyłączona.