Wspólnota Uczelni

Nakładem Oficyny SGH ukazała się właśnie książka pt. „Dziekanaty na wyższych uczelniach”, której autorami są Katarzyna Górak-Sosnowska, Jakub Brdulak, Michał Matusewicz, Irena Senator. Wyjątkowa w tej książce jest nie tylko jej zawartość merytoryczna, ale skład jej autorów. Są wśród nich nauczyciele akademiccy, a także reprezentantka dziekanatu, tj. osoba zatrudniona w uczelnianej administracji. Jej obecność niewątpliwie wzbogaciła przesłanie książki, gdyż dziekanat był widziany także od kuchni. Cieszy mnie fakt zaproszenia do redagowania wspólnej publikacji przedstawiciela administracji. Jeszcze bardzie cieszy, gdy pracownicy administracji podejmują studia doktoranckie. Zastanawiam się nad tym, dlaczego takie sytuacje są jednostkowe.

Sytuacja ta przypomniała mi czas, gdy przed ponad piętnastoma laty byłem pracownikiem uczelnianej administracji. Wtedy najbardziej uderzające było dla mnie to, że słowo student pojawiało się w rozmowach incydentalnie. Wracając do 2018 r., zastanawiam się nad tym, dlaczego tak rzadko podkreślamy fakt, iż społeczność akademicka=wspólnota uczelni to nie tylko nauczyciele akademiccy, a także niewiele mniejsza liczba pracowników administracji, służb technicznych i obsługi uczelni. A poza tym wspólnota akademicka to przecież także brać studencka w liczbie ok. 1,3 mln. Ale o nich powinien być odrębny wpis.

Wszyscy pracownicy uczelni są ważni tyle, że zadania każdej z grup są inne, jednak są, a przynajmniej powinny być komplementarne, a nie rozłączne. W każdej grupie dostrzeżemy wir-tuozów, mistrzów uczelnianego rzemiosła i osoby zatrudnione. Wirtuozów, dla których związek z uczelnią wynika z pasji naukowej – ciekawości poznania zjawisk, rozwijania zainteresowań lub pasji dydaktycznej – nie brakuje. Znajdziemy ich także wśród pracowników administracji, co ma istotne znaczenie w przypadku zabieganych i roztargnionych nauczycieli akademickich. Wirtuozi są również wśród pracowników służb technicznych, bez których niejeden eksperyment nie ujrzałby światła dziennego, a także wśród pracowników obsługi, dbających o bezpieczeństwo, czystość i estetykę budynków i terenów uczelni. Druga grupa w przekroju uczelni to mistrzowie, którzy dobrze wykonują swoje zadania na każdym stanowisku. Oni są również bardzo potrzebni, gdyż standardowych zadań na uczelni nie brakuje. Trzecia grupa to osoby, które traktują uczelnię jedynie jako miejsce zatrudnienia, płatnika ZUS. Tych również znajdziemy w każdej grupie pracowników uczelni, co pozostawię bez komentarza.

W dyskusji nad projektem ustawy o szkolnictwie wyższym brakuje mi rozmowy o tym, jak budować i doskonalić wspólnotę akademicką, a to, czy uda się doskonalić relacje w środowisku w znacznej mierze zdecyduje o sukcesie proponowanych zmian.

Zakończę anegdotą. Przed laty na naszej Uczelni gościł profesor z USA opowiadając, jak dojść od pucybuta do milionera. Wykład rozpoczął uwagą, w której stwierdził, że odwiedzając uczelnie na różnych kontynentach i starając się wyrobić ich obraz, rozmawia z rektorem oraz zagląda do uczelnianych toalet, a potem odbywa dalsze zaplanowane spotkania. Ciekawe i znamienne zestawienie. W odpowiedzi na pytanie: dlaczego?, komentarz profesora była mniej więcej taki: role poszczególnych pracowników są różne, ale każdy z nich jest potrzebny, a wszyscy tworzą wspólnotę uczelni. Ważne, aby wszyscy pracownicy uczelni mieli tego świadomość.

Jeden komentarz nt. „Wspólnota Uczelni

  1. Anna Kola

    Dziękuję za wpis! To ważne, by myśleć o instytucjach, w jakich pracujemy, wspólnotowo. Jednak czy podejmowane są tu inicjatywy, które pozwalałyby łączyć nas – nauczycieli akademickich, władze uczelniane i wydziałowe, administrację, studentów, ale też – grupę interesariuszy zewnętrznych, byśmy „grali do jednej bramki”. To zadanie trudne, bo partykularne interesy tych grup bywają dramatycznie różne. Jednak jestem przekonana, że warto podejmować ten wysiłek… a zacząć należy – jak zawsze – od siebie. Pozdrowienia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>