Doskonałość niejedno ma imię

Andrzej Blikle, profesor nauk matematycznych i mistrz cukierniczy, a także wybitny znawca problematyki jakości, podczas jednej z konferencji zachęcał do odrzucenia pojęcia ‘doskonałość’, jako nieistniejącego, niedoścignionego wzoru, do którego można jedynie asymptotycznie zmierzać, nigdy go nie osiągając. Uzasadnienie było bardzo proste – jeśli doskonałość jest nieosiągalna to w nieskończonym dążeniu do niej można wpaść w depresję. Andrzej Blikle proponował zastąpienie określenia „dążenie do doskonałości” określeniem ‘doskonalenie’.

Peter Senge, światowej sławy teoretyk zarządzania i autor słynnej „Piątej dyscypliny” cytowanej niemal 50 000 razy, propagator idei organizacji uczących się, wprowadził określenie „osobiste mistrzostwo”, stan, w którym, niezależnie od wykonywanego zawodu, stajemy się artystami, gdyż praca sprawia nam wyjątkową przyjemność.

Doskonałość naukowa z pewnością będzie odmieniana przez wszystkie przypadki podczas zbliżającej się poznańskiej konferencji w ramach przygotowań do Narodowego Kongresu Nauki. Program konferencji, organizowanej przez UAM oraz PAN jest wyjątkowo atrakcyjny. Podczas konferencji z pewnością wskazywane będą wyzwania, przed którymi staje współczesna nauka światowa, a w której udział Polski chciałoby się, aby był bardziej znaczący niż dotychczas. Nie pominięte będzie również wyjątkowe niskie finansowanie nauki. Pojawią się również wystąpienia gości zagranicznych, które można nazwać prezentacją dobrych praktyk. Wysłuchać ich z pewnością będzie warto, jednak proste skopiowanie nie wchodzi w grę ze względu na liczne uwarunkowania.

Życzyłbym sobie, aby podczas konferencji nie zabrakło również stanowczego potępienia praktyk nazywania międzynarodowymi konferencji z udziałem pojedynczych przedstawicieli zza miedzy, a także pseudokonferencji, podczas których prezentowane są referaty ze wszystkich obszarów nauki, oferującej w krótkim czasie za relatywnie niewielkie pieniądze publikacje za kilkanaście, a niekiedy udział w monografii za 25 pkt. Organizatorów takich przedsięwzięć pseudonaukowych można nazwać cudotwórcami, którzy gwarantują coś z niczego. Dzieje się tak nie tylko ze względu na ludzkie słabości i pazerność na pieniądze, ale również dlatego, parafrazując słowa amerykańskiego psychologa młodego pokolenia, że ocena parametryczna w obecnym kształcie „zachęca ludzi do robienia konkretnych rzeczy w pewien konkretny sposób, co sprawdza się tylko przy rutynowych działaniach”. A prawdziwa nauka nie znosi rutyny.

W przekonaniu, że poznańska konferencja pozbawiona będzie okrągłych sformułowań i frazesów, stanowiąc krok w kierunku, w którym zmierzają ci, którym bliższe jest określenie przygoda z nauka niż kariera naukowa, wezmę udział w tym wydarzeniu.

2 komentarzy nt. „Doskonałość niejedno ma imię

  1. Janusz Bujnicki

    Myślę, że dużo zamieszania powoduje fakt, że termin „doskonałość” pojawił się jako przeniesienie anglojęzycznego terminu „excellence”, który ma inny zakres znaczeniowy niż „perfection”.

    W kontekście konferencji NKN (i nie tylko) chodzi nam nie tyle o dążenie do „perfection”, ile o „to excel”, czyli „bycie wybitnym/przodującym, przodowanie w wyścigu, zakwalifikowanie się do czołówki” i to w skali światowej, co ma z konieczności charakter względny.

    To, że nauka polega na nieustannym ściganiu się (z innymi i z samym sobą) to chyba truizm? Zatem może w Poznaniu i w Lublinie powinniśmy podyskutować jak ścigać sie nie tylko z innymi, ale także właśnie z samymi sobą, z własnymi słabościami i nieumiejętnościami.

    Odpowiedz
  2. Anna Kola

    Tytuł wpisu doskonale oddaje to, co na ten temat myślę. Nie można wszakże wrzucać do jednego worka wszystkich karier akademickich. Inaczej przebiegać będzie rozwój osób z dużych ośrodków, inaczej – z uczelni o mniejszym dorobku naukowo-badawczym. Inaczej „doskonałość” będzie się realizować w przypadku osób z wysokim kapitałem społecznym, inaczej – tych, dla których edukacja jest szansą na społeczny awans. Czynników różnicujących jest więcej: płeć, wiek, dyscyplina, posiadane wsparcie mentorskie, dostęp do środków finansowych, aż w końcu – cechy osobowości. W sytuacji, gdy w świecie istnieje coraz silniejsza tendencja do okopywania się na swoich stanowiskach, pamiętać należy, że to w różnorodności tkwi siła rozwoju. A doskonałość tylko tę siłę wzbogaca i umacnia…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>