Przyśpieszona refleksja

Określenie ‘dyskusja akademicka’ nie ma najlepszej konotacji, co w części wynika z faktu, iż uniwersytet pojmowany tradycyjnie jest zorganizowaną anarchią (organized anarchy), a podejmowanie tam decyzji jest opisywane modelem kosza na śmieci (garbage can model). Z nadzieją zatem przyjąłem sprawność, z jaką prowadzone są obrady Senatu naszej Uczelni, gdyż w ten sposób dyskusja akademicka jest minimalizowana, co w żadnym razie nie oznacza jej eliminowania. Odpowiedzialność senatorów wzmacnia znaczące zwiększenie udziału jawnych głosowań.

Taka zmiana oznacza wzmocnienie centrum sterującego uczelnią (władz akademickich i administracyjnych), którego rolą jest stymulowanie rdzenia akademickiego (jednostek podstawowych) jest wszakże cechą uniwersytetu przedsiębiorczego. Jeśli to pojęcie jest rozumiane zgodnie z intencją jego twórców, uczelnia będzie łączyć tradycyjną rolę z wyzwaniami przed jakimi staje współcześnie. Mam nadzieję, że ograniczanie dyskusji akademickiej w Senacie spowoduje, że wzrośnie znaczenia gremiów doradczych, przygotowujących dokumenty, będące przedmiotem ostatecznych rozstrzygnięć podczas obrad najwyższego organu kolegialnego uczelni.

Przenosząc własne doświadczenia uczelniane na grunt ogólnopolski, dostrzegam wyraźne zintensyfikowanie dyskusji ze środowiskiem akademickim nad przyszłością szkolnictwa wyższego. Służą temu m.in. konferencje organizowane w ramach przygotowań do Narodowego Kongresu Nauki, planowanego we wrześniu 2017 r. W dwóch dotychczasowych brało udział po kilkaset osób, a niemalejący głód dyskusji najłatwiej ocenić podczas przerw kawowych. Jak zwykle ścierają się dwa nurty: ostrożny – zmieniajmy uczelnie rozważnie po wszechstronnych analizach i dyskusjach ze środowiskiem i drugi, którego przesłaniem jest stwierdzenie: przestańmy dyskutować, czas na istotne zmiany. Trzeciego nurtu, który określiłbym tak: zmiany są niepotrzebne, najważniejsze jest zachowanie autonomii, nie dostrzegłem podczas ubiegłotygodniowej konferencji w Toruniu, co nie oznacza, ze go nie ma w środowisku akademickim.

Jestem zwolennikiem pierwszego nurtu z wyraźnym zastrzeżeniem, że konieczna jest przyśpieszona refleksja, a nie dyskusja akademicka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>