Będzie się działo

Tekst będzie nie o polityce, jak mogłoby się wydawać, tylko o szkolnictwie wyższym. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego tuż po objęciu stanowiska zapowiedział zmiany, zastrzegając, że będą miały charakter ewolucyjny, co nie znaczy, że nie daleko idące. Konserwatywna część środowiska akademickiego wstrzymała oddech. A część, która oczekuje zmian, odbiera zapowiedzi pozytywnie, lecz z pewnym niedowierzaniem.

Idąc za głosem płynącym z gremiów akademickich, Minister postanowił zmierzyć się wszechobecną biurokracją, która opanowała zarówno uczelnie jak i Polską Komisję Akredytacyjną.
Biurokracją, wynikającą m.in. z niefortunnego wprowadzenia krajowych ram kwalifikacji, których założeniem było stworzenie przestrzeni dla tworzenia nowych kierunków studiów. W efekcie rozszerzenie autonomii w zakresie dydaktyki zostało zdominowane przez udrękę biurokratyczną, która dotknęła nauczycieli akademickich. A i ze strony studentów trudno dostrzec entuzjazm, a nawet większe zainteresowanie ramami kwalifikacji.
Biurokracją, wynikającą z przepisów, które krępują członków i ekspertów Polskie Komisji Akredytacyjnej, oceniających jakość kształcenia nie tylko na podstawie wizytacji i rozmów w przedstawicielami uczelni i ocenianej jednostki, co jest ważne i potrzebne, lecz również na podstawie dokumentacji, której objętość znacznie łatwiej wyrazić wagowo, aniżeli podając liczbę kartek papieru, która może przyprawić o zawrót głowy.
Komisja ds. odbiurokratyzowania szkolnictwa wyższego powołana przez Ministra podjęła się ucywilizowania tej sytuacji. W komisji z pewnością ścierają się różne stanowiska, co wynika z jej składu. Mam nadzieję, że przeważy zdrowy rozsądek i przekonanie, że instytucje akademickie nie mogą ewoluować w kierunku biurokratycznych organizacji, a nauczyciele akademiccy nie powinni spędzać tak wiele czasu na pracach, które nie służą doskonaleniu jakości kształcenia.

Kolejne ministerialne zapowiedzi to: dopuszczenie pięcioletnich studiów jednolitych na większej niż dotychczas liczbie kierunków pod warunkiem, że są prowadzone przez jednostki o wysokiej kategorii naukowej, stworzenie możliwości doktoryzowania się, obok dotychczasowych, na podstawie osiągnięć innowacyjno-wdrożeniowych, a także dydaktycznych.

Listy proponowanych zmian nie będę już mnożył, jednak trudno pominąć zapowiedź rozpoczęcia prac nad nową ustawą o szkolnictwie wyższym, która ma być, jak czytamy w dzisiejszej „Rz” zwięzła i przejrzysta. Punktem wyjścia będą projekty opracowane przez zespoły wyłonione ze środowiska akademickiego w drodze konkursu.

Jednym słowem będzie się działo. Informacja PAP nt. planów MInistra jest tu: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408065,gowin-zapowiedzial-plan-prac-nad-nowa-ustawa-o-szkolnictwie-wyzszym.html

2 komentarzy nt. „Będzie się działo

  1. Jarosław Badurek

    Sposób na biurokrację

    Aforystycznie można by zauważyć, że w zbiurokratyzowanym świecie mamy coraz więcej bałaganu, z czego wynikałoby, że systemem przyszłości będzie super-zorganizowany chaos. Byłoby to jednak spostrzeżenie nad wyraz pesymistyczne a zatem skrajne. Tymczasem już na elementarnych zajęciach matematycznych, poświęconych badaniu funkcji, dowiadujemy się, że optimum jest czymś innym niż ekstrema. Również w fizyce obiekty dążą do stanów równowagi. Podobnie jest w ekonomii, gdzie fundamentalnym pojęciem jest bilans a na ideały harmonii zwraca uwagę klasyk zarządzania – Karol Adamiecki.

    Co to ma wspólnego z biurokracją? Otóż zbierając doświadczenia w różnych przedsiębiorstwach, w tym także bardzo dużych, zastanawiałem się jak organizowałbym własną firmę, jeśli miałaby dziesiątki tysięcy pracowników, zatrudnionych w setkach fabryk, rozrzuconych po całym świecie. Doszedłem do wniosku, że można wprawdzie narzekać na „korpobełkot“, ale od biurokracji nie ma ucieczki. Skoro tak, to dochodzimy do wniosku, że na biurokrację jest jeden sposób: biurokracja. Sprawniejsza i służąca instytucjom.

    Mówimy zatem także o proporcjach: efektywnego czasu pracy do tego poświęconego na czynności biurokratyczne – problemu występującego np. w policji, służbie zdrowia czy szkolnictwie, zwłaszcza wyższym. W tym kontekście komentarze ministra Gowina podczas konferencji prasowej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach (17.stycznia.2016) są bardzo obiecujące. Przede wszystkim wskazują na znaczenie nauki dla społeczeństwa i gospodarki: „neoindustrializacja i zwiększenie innowacyjności, konkurencyjności polskiej gospodarki, w oparciu o rozwój polskiej nauki“. Wskazano również na potrzebę zwiększania autonomii uczelni: „Uczelnie muszą być przestrzenią wolności. Nauka rozwija się tam, gdzie jest wolność“. Godny pochwały jest zamiar przeprowadzenia szerokiej debaty nad nową ustawą i przygotowanie alternatywnych projektów (w oparciu o m.in. doświadczenia duńskie) oraz uwzględnianie uwarunkowań unijnych (pozostanie w systemie bolońskim).

    Postulat „odbiurokratyzowania“ nauki jest także jednym z centralnych w ministerialnych wypowiedziach. Czy są one szczere? Sądzę, że tak. Każde państwo potrzebuje silnej nauki i powiązanej z nią silnej gospodarki. Odrębną kwestią jest pytanie czy planowane zmiany dadzą się zrealizować w najbliższych latach. Mam przy tym nadzieję, że uczelnie zachowają i będą pielęgnować swój status – forum kształtowania się nowych idei i to nie tylko takich, które dadzą się szybko przekuć na inżynierskie aplikacje. A więc, że będzie na nich szerokie pole również dla badań podstawowych i kierunków humanistycznych. Także w tej ostatniej kwestii środowisko akademickie zyskuje sojusznika w nowym ministrze, który jest przecież m.in. filozofem z wykształcenia.

    Odpowiedz
  2. doog

    A mnie się najbardziej podoba skład ww. Komisji – zasiadają w niej osoby odpowiedzialne za wprowadzenie niemal wszystkich tych przepisów, z KRK i ustawą włącznie, którą teraz będą deregulować czy też odbiurokratyzowywać. Perpetuum mobile? A może po sukcesie deregulacji nastąpi konieczność doregulacji i zajmie się też to samo grono?
    Cóż, cytując klasyka: „Czasy się zmieniają ale Pan zawsze jest w komisjach” 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=z3cDboNvmrE

    Ale przynajmniej nie będzie nudno i środowisko będzie miało o czym dyskutować 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code