‚Tajne’ komplety

Profesor Bauman w rozmowie z dziennikarzem „L’Osservatore Romano” stwierdził, że "dialog skuteczny polega nie na dobieraniu sobie rozmówców, którzy myślą podobnie, ale na zderzeniu się  punktami widzenia odmiennymi od twojego" (GW z 26.10).

Wczoraj miałem okazję wziąć udział w takiej dyskusji w królewskim Krakowie, o którym moja koleżanka mówi, że nie jest miastem lecz stanem ducha. I coś w tym jest. Spotkanie naukowe było spotkaniem znajomych, którzy tak zwyczajnie lubią ze sobą rozmawiać, a tym razem chcieli podzielić się swoimi przemyśleniami o współczesnym uniwersytecie. Łączyło ich zatroskanie o rolę uniwersytetu w czasach płynnej nowoczesności i powszechnej presji na komercjalizację wyników badań, a także przekonanie o konieczności wyjścia poza powierzchowną refleksję przewijającą się w mediach, która sprowadza się głównie do narzekania na instytucje akademickie, przypisując im winy wszelakie.

Ciekawe było zderzenie różnych spojrzeń na problem: z perspektywy amerykańskiej, brytyjskiej, szwedzkiej i rodzimej. Dyskusja była tym pełniejsza, że w tym gronie wyrażano swoje myśli, a nie powszechnie znane slogany, nie wyrażano też tego, co inni chcieliby usłyszeć.

Sprawozdania ze spotkania nie będzie (sic!), ale pozostanie jej ślad w umysłach rozmówców i co najważniejsze przekonanie, że dyskurs o przyszłości uczelni jest potrzebny i powinni go prowadzić reprezentanci różnych obszarów nauki i różne punkty widzenia. Towarzyszyć mu powinien spokój, gdyż emocje są tu zbędne. Dopełnieniem dyskusji był udział w muzyce na żywo grupy UDA do filmu „Haxan-czarownicy i magie na przestrzeni wieków” Benjamina Christensena z 1922 r. Przyznam, że zestawienie z dyskursem o uniwersytecie było wyjątkowe.

Stan ducha uczestników spotkania został niewątpliwie poruszony, ale nie nadszarpnięty, a moje obserwacja, że jest grupa młodych (poza mną) osób, których można nazwać uczonymi, i co ważniejsze, którym się chce, wzmacnia moje przekonanie, że warto.

W nadziei, że krakowskie ‚tajne’ komplety nie są jedynymi, zapraszam do dyskusji: Quo vadis…

 

2 komentarzy nt. „‚Tajne’ komplety

  1. Anonim

    Zapomniałem dodać, o czym nie rozmawialiśmy, a to jest istotne. Otóż przedmiotem rozmowy nie były finanse, standardy, jakiekolwiek ramy, kierunki studiów, regulacje prawne i kilka innych kwestii, które z pewnością są ważne, ale na ogół wypaczają ideę uniwersytetu, mam nadzieję, że nie tylko w jego rozumieniu odnoszącym się do tradycji, ale i do przyszłości.
    KL

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Jako jedna z uczestniczek spotkania chciałam skorzystać także z tej okazji, by jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy w nim wzięli udział. Ważne elementy tożsamości Akademii to wszak myślenie i rozmowa, dialog. Akademia to nie tylko profesja, dla mnie to przede wszystkim powołanie, a także społeczność (czyż nie było tak od czasów Platona?). Wspólne myślenie i rozmawianie przynosi poczucie równowagi i sensu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>