Nareszcie jest

 

 

Liczy 93 strony, 28 paragrafów i 9 załączników. To rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie kryteriów i trybu przyznawania kategorii naukowej jednostkom naukowym. To bardzo ważne rozporządzenie, które reguluje zasady oceny parametrycznej jednostek naukowych uczelni, PAN-u oraz instytutów naukowych. Rozporządzenie ustanawia reguły gry o prestiż, ale przede wszystkim o środki finansowe. Po długich dyskusjach zwyciężyło przekonanie, że co prawda nauka jest jedna i traktowana globalnie, ale poszczególne jej obszary, nazwane grupami wspólnej oceny będę podlegać odmiennym kryteriom oceny. Wyróżniono cztery grupy obejmujące nauki humanistyczne i społeczne, nauki ścisłe i inżynierskie, nauki o życiu oraz nauki o sztuce i twórczości artystycznej.

Trudno ocenić tak obszerne rozporządzenie. Rzuca się w oczy fakt, że osoby, których dorobek jest zerowy są o tyle cenne, że zmniejszają (i to podwójnie) liczbę N pracowników naukowych i dydaktycznych (dziękuję P.D. za zwrócenie na to uwagi), która jest kluczowym parametrem, gdyż końcowa ocena zależy od osiągnięć, w przeliczeniu na 1 pracownika. Jeśli ktoś przez nieuwagę w ciągu ostatnich czterech lat cokolwiek opublikował, a ta praca jest wyceniana tak, że nie znajdzie się wśród 3N najwyżej punktowanych publikacji pracowników wydziału, ta osoba pogarsza wynik, w przeciwieństwie do tej, której dorobek jest zerowy. Ciekawostka.

Niezależnie od tego, że w wyniku kategoryzacji poszczególne jednostki organizacyjne otrzymają środki finansowe przeznaczone na działalność statutową, trzeba pamiętać, że nie są to jedyne źródła finansowania działalności naukowo – badawczej. Chwała tym, którzy już otrzymali lub starają się pozyskać środki z innych źródeł – kierownikom projektów badawczych krajowych i międzynarodowych, gdyż zbiorowy wysiłek jest ważny, ale indywidualny również.

 

 

2 komentarzy nt. „Nareszcie jest

  1. Anonim

    W uzupełnieniu postu:
    1/. ocena dotyczy lat 2009-2012;
    2/. punktacja za publikację w czasopiśmie naukowych odpowiada temu, co określono w wykazie czasopism obowiązującym na koniec roku akademickiego, a zatem punktację za publikacje w latach 2009-2011 znamy;
    3/. monografia, poza spełnieniem wymogów merytorycznych ma objętość co najmniej 6 arkuszy wydawniczych;
    4/. rozdział w monografii powinien mieć objętość co najmniej 1/2 arkusza wydawniczego (w języku polskim to 4 pkt, w języku kongresowym 5 pkt);
    5/. monografia w językach kongresowych jest wyceniona na 25 pkt, a w języku ojczystym na 20 pkt; 6/. liczba monografii przedstawianych do oceny nie może przekroczyć 40% wszystkich publikacji.

    I uwaga podsumowująca: najwyższa kategoria A+ może być przyznana jednostce, która znajdzie się wśród 25% najwyżej ocenionych jednostek naukowych w grupie wspólnej oceny i spełni szereg dodatkowych kryteriów, których wspólnym mianownikiem są osiągnięcia na skalę międzynarodową (publikacje, cytowania, udział we władzach towarzystw naukowych, członkowstwo w komitetach redakcyjnych indeksowanych czasopism etc.).
    Krzysztof Leja

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Witam,

    Cieszę się, że „wyróżniono cztery grupy obejmujące nauki humanistyczne i społeczne, nauki ścisłe i inżynierskie, nauki o życiu oraz nauki o sztuce i twórczości artystycznej”. Nauka, choć jedna, ma różne oblicza. Każdy paradygmat potrzebuje innej miary. Pamiętam, że brak zróżnicowania kryteriów sprawiał wiele zamętu, przynajmniej dla części wykładowców. Kilka razy spotkałem się narzekaniem ze strony nauczycieli akademickich z jednostek organizacyjnych o profilach humanistycznych. Często poruszałem ten temat w wywiadach, które posłużyły mi do pracy mgr. Szczególnie wykładający filozofię (i nauki pokrewne) zadawali pytanie: „czemu moja praca jest mierzona podobnie jak praca wykładowców nauk ścisłych”? Problem zdaniem niektórych miał polegać na trudności w mierzalności dorobku naukowego ze swojej natury mało przekładalnego na liczby, parametry, itp. Mam nadzieję, że powyższe rozporządzenie wprowadza (?) zmiany, które i w tym aspekcie zaprowadzą trochę porządku i dzięki, którym Ci, którzy czują się nieco mniej faworyzowani będą mogli powiedzieć, że przepisy są także szyte na miarę ich pracy naukowej.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Balewski.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>