Uczta intelektualna

Dzisiejszy post ma znamiona prywaty, dlatego na wstępie proszę PT. Czytelników o wybaczenie. Prywata polega na tym, że nie potrafię wyzbyć się zabarwienia emocjonalnego, pisząc o arcyciekawym wykładzie Pani prof. Moniki Kostery. Wykład ten, o organizacjach i archetypach stanowił znakomite uzupełnienie wiedzy przekazywanej studentom, szczególnie tym o szerokich zainteresowaniach, co bardzo trafnie zawarł Dziekan w podsumowaniu spotkania.

 

Wykład zarówno w formie jak i treści pokazał, jak ciekawe, mogą być opowieści o organizacji. Opowieści mądre, autentyczne i pokazujące jedność dyscyplin nauki, stanowiące nową kostkę Rubika, którą zaliczyłbym do nowego otwarcia (po okresie interregnum, o którym wspominał nasz szanowny Gość za prof. Baumanem).  Przyznam, że to ‘moja bajka’.

 

Pani profesor dotykała tego, co Gareth Morgan nazywa wyobraźnią organizacyjną, wskazując jak ważną metodą poznawania organizacji są badania jakościowe. Z uwagi na mój wyuczony zawód (fizyk) powinienem reprezentować postawę ‘ilościowca’, ale muszę przyznać, że po przeczytaniu książek M. Kostery i P. Senge mój pogląd na świat ewoluuje coraz bardziej w kierunku badań jakościowych. Dzisiejszy wykład utwierdził mnie w przekonaniu, że wybrałem właściwą (dla siebie) drogę. A poza tym był niezwykle inspirujący i zaczynam zastanawiać się nad tym, jak odchodzić od stereotypowego postrzegania uniwersytetu na rzecz poszukiwania archetypów. W końcu uniwersytet to też organizacja!

 

3 komentarzy nt. „Uczta intelektualna

  1. Anonim

    Wykład był bardzo interesujący a w szczególności sposób jego prowadzenia. Bardzo podobało mi się, jak Pani prof. przekazywała tą wiedzę, m.in. sposób intonacji głosu, zamierzone sekundowe przerwy itd. To było rzeczywiście inspirujące. Zgodzę się również z poglądem, iż ważne jest poznawanie organizacji za pomocą badań jakościowych. Obecne czasy charakteryzujące się w szczególności m.in. nieciągłością, dużą zmiennością uwidaczniają, że poleganie wyłącznie na badaniach ilosciowych w szeroko rozumianej ekonomii nie sprawdza się.

    Z drugiej jednak strony, darząc całym szacunkiem Panią prof. a także będąc pod wrażeniem jej dorobku naukowego, to akurat koncepcja archetypów w organizacji do mnie nie przemawia. Po pierwsze, praktycznie dla każdego przedsiębiorcy można odnaleźć i przypisać mu pewien archetyp. W konsekwecnji można tworzyć setki archetypów, których to cechy w jakimś stopniu będą się pokrywały. W mojej ocenie żaden archetyp nie jest miarą sukcesu. Jednej organizacji o tym samym archetypie uda się osiągnąć sukces innej nie. Archetyp może być jedynie jakąś formą inspiracji. Jeżeli stworzy się wiele i to podobnych archetypów to powstaje dodatkowo problem z przypisaniem danego archetypu do przedsiębiorcy. Jedynie to co przemawia do mnie w koncepcji archetypów w organizacji (na co zwróciła mi uwagę m.in. prof. Julita Wasilczuk) to, że niektóre archetypy i występowanie ich w świadomości społeczeństwa może być szkodliwe lub pożytyczne dla np. rozwoju przedsiębiorczości w danym kraju.

    Pozdrawiam i czekam na ewentualne komentarze

    Błażej Prusak

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Pamiętam jak jesienią 2010 roku byłam na wykładzie profesora Baumana występującego w ramach Gdańskiego Areopagu – powiedzieć, że zrobił na mnie wrażenie, to mało, bardzo mało powiedzieć.
    Pozostaję pod nieustannym zachwytem wobec jego osoby.

    Pani profesor Kostery do tej pory nie znałam. Na wykład poszłam z czystej ciekawości i z polecenia, bo „to może być jedno z ciekawszych przeżyć intelektualnych”. I rzeczywiście było. Nawiązanie do profesora Baumana i ujęcie tematu w oparciu również o Jego myśl zrobiło na mnie niemałe wrażenie i skupiło uwagę na dalszych wątkach wykładu – kupiła mnie (szukamy i lubimy ludzi podobnych sobie)! Do tej pory nie spotkałam osoby z takim podejściem do organizacji – podejściem nie schematycznym, szerokim, w którym bierze się pod uwagę wiele czynników (w skrócie: takim, w którym szuka się czegoś, czego zazwyczaj się nie szuka i o czym się zazwyczaj nie mówi). Ukłony!

    U Pani Profesor czuć było pasję i zaangażowanie osoby, która robi to, co ją fascynuje i robi to z radością. Ponadto umiejętność dostrzegania w swoim najbliższym otoczeniu z pozoru małych rzeczy, które później zawiera się w swojej pracy uważam za rzecz bezcenną. Coś pięknego taka otwartość. Zdecydowanie zgadzam się też z opinią Pani Profesor, że w zarządzaniu można i trzeba używać języka humanizmu (filozofii, literatury etc.) do opisu otaczającej nas rzeczywistości. Można zadowalać się obrazem w wymiarze 2D, ale po co, skoro są narzędzia pozwalające na wymiar 3D, 4D i pewnie dalej.

    Tak, Profesorem Baumanem zostałam kupiona na wstępie, ale dalsza część zdecydowanie należała do Pani Profesor Kostery. Pozostaję w stanie zaciekawienia wobec Jej osoby, jak i Jej pracy. Tą drugą ciekawość zaczynam powoli zaspokajać.

    Pozdrawiam,
    Emilia Nagucka

    Odpowiedz
    1. Piotr Dominiak

      Nie ma wątpliwości to był bardzo dobry wykład – pod każdym względem. Meritum, konstrukcji, aktorstwa. Nieschematyczność. To mi się nasuwa, kiedy słucham takich wystąpień. I inspiracja. Bo ze schematów nie rodzi się nic nowego.
      Ma rację Błażej Prusak, że z takiego podejścia trudno wysuwać wnioski pozwalające na uogólnienia. Ale jeśli zdamy sobie sprawę z tego, ile musimy przyjąć założeń upraszczających przy wnioskowaniu z badań ilościowych, to bardziej przychylnie patrzymy na podejścia takie, jak prof. Moniki Kostery.
      No, a co do Zygmunta Baumana – coraz bardziej go cenię. Był gwiazdą polskiej socjologii już w latach 60-tych, gdy studiowałem na UW. Byłem na kilku jego wykładach. Wtedy wydawało mi się, że nieco się wymądrza. Może nie rozumiałem,może on się zmienił. Często czytam jego teksty. I coraz bardziej do mnie przemawiają.
      Piotr Dominiak

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>