Czy dziekanat jest potrzebny?

Mam marzenie, to słynne słowa Martina Lutera Kinga, który myślał o równości rasowej. Ja też mam marzenie, ale ponieważ to, Kinga, już się ziściło, moim marzeniem jest: wydział bez dziekanatu. Marzenie nie musi być racjonalne, a zatem puśćmy wodze fantazji.

Studentów obsługuje tajemniczy SYSTEM, składający się z PODSYSTEMÓW i zarządzany przez NADSYSTEM. Wszystko odbywa się bez udziału człowieka. Działa on tak, jak został zaprogramowany. Nie ma humorów, ale nie ma też litości czy zrozumienia. Nie zna trudnych sytuacji życiowych, gdyż działa zgodnie z instrukcją. Nie słucha wyjaśnień, co więcej w ogóle nie słucha w znaczeniu tego słowa, gdyż ‘komunikacja’ jest jednokierunkowa.
Pytanie, czy CZŁOWIEK gdzieś się nie zapodział? Czy o taki świat nam chodzi?

5 komentarzy nt. „Czy dziekanat jest potrzebny?

  1. Anonim

    Myślę, że w wielu przypadkach rzeczywiście „rozmowy” z bezdusznym systemem nie byłyby sympatyczne. Tylko czy zawsze człowiek jest dla drugiego człowiekiem, nie wilkiem… I nie mam tu na myśli tylko dziekanatów.
    A.D.

    Odpowiedz
  2. Anonim

    O matko kochana, nigdy w życiu! Jestem ofiarą systemu firmy energetycznej – o czym niebawem, administracji miasta – o czym wolę zmilczeń przez litość, systemu oceniania pracowników naukowych i dydaktycznych – czego właśnie doświadczam, będąc oceniana przez studentów, którzy zaszczycili swoją obecnością mój wykład parę razy, co nie przeszkodziło im bez zmrużenia oka wypełniać ankiety mnie oceniającej – NIE, żaden system!!! Jestem za dziekanatem, z paniami, które i pamiętają i mają humory i łaskawszym lub groźniejszym okiem spojrzą na studenta.
    Ewa Hope.

    Odpowiedz
      1. Anonim

        Dziekanat jest i dla studentów i dla pracowników, a mój komentarz zatytułowałabym „była studentka”. Ewa Hope.

        Odpowiedz
  3. Anonim

    Cz ty to nie ludzie (studenci i pracownicy) obsługiwaliby taki system? Jest to realne i czasowo- oraz energooszczędne. Osoba Administratora mogłaby kontrolować tenże system, który racjonalnie zaprogramowany spełniałby sprawnie swoje funkcje. W mniemaniu obecnym dziekanat by zniknął. Z szacunkiem do różnych opinii to jednak pracownicy do dziekanatu nie stoją w kolejkach, a studenci niejednokrotnie spędzają w nich po kilka godzin w jednej sprawie…
    Informacje są mało konkretne czy też często niewystarczające, czasami wręcz zaprzeczające sobie w zależności od wspomnianego humoru czy też osoby obsługującej. Sprawa nie tylko warta uwagi, ale również w racjonalny sposób warta wdrożenia. Skoro tego typu systemy funkcjonują i usprawniają działanie niejednego wydziału czy też raczej uczelni to czemu stać w miejscu, a nie iść z duchem czasu …
    WDZ

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>