„Nuda jest niezbędna, byś ogarnął życie wokół siebie”

_”To rzadka waluta w świecie, który stale dokądś biegnie, nieustannie czegoś potrzebuje, wciąż musi czegoś doznawać i coś zdobywać” – te dwa zdania pochodzą ze znakomitego artykułu Roberta Siewiorka z dzisiejszej   Gazety Wyborczej [nr 99,7829, 27-28 kwietnia 2013].  Autor pyta chyba raczej retorycznie „ skąd wzięła się w nas ta chorobliwa potrzeba zabijania za pomocą elektroniki każdej wolnej chwili?”. Z badań  amerykańskiej fundacji Kaiser Family wynika, że  dzieci między 8 a 18 rokiem życia spędzają przed TV, komputerem, tabletem, smart fonem, ipodem od 7,5 do 10 godzin dziennie, czyli praktycznie cały swój czas aktywności dobowej… Pytanie, czy to naturalne, jest nie na miejscu…

  Stronę wcześniej jest artykuł o użytkownikach Facebooka, z zamieszczonych w nim  wypowiedzi  sześciu osób tylko jedna  ze świadomością konsekwencji  odcięła się od tego nieustającego strumienia wiadomości – po paru latach bardzo intensywnego życia w tej sieci. Pozostałe od świtu po zmrok, od odemknięcia oka, po pierwszą drzemkę nocną   czytają, sprawdzają, odpowiadają, komentują, są  przyklejone do różnych urządzeń elektronicznych, za pomocą których  utwierdzają się przekonaniu, że są  zawsze na bieżąco, mają pewność kontaktu z innymi ludźmi, żeby „się komunikować z bogactwem tego świata” jak pisze Jacek Dehnel.  Czy taka nieustanna czujność, aktywność pozwala na tzw ogarnięcie się i życia wokół? W przypadku osób wypowiadających się w artykule widać, że tak. A jak z pozostałymi użytkownikami?

Od miesiąca wydział ma swój profil na F., na razie się rozkręca, powstają kolejne pomysły – bo oczywiście nieustająco musi się coś dziać.  Liczba odwiedzin rośnie, pojawiają się komentarze, pewnie pojawi się ich więcej  w trakcie kolejnych konkursów, które będą na profilu.  Prosiłam pracowników wydziału, aby zaangażowali się w życie facebookowe wydziału, ale na razie z marnym skutkiem.

Po co wydziałowi obecność na F? Argument, że są tam wszyscy jest słaby, bo lepiej tam być niż nie być – taki sobie,  bo większość kontaktuje się ze sobą za pomocą F. jest już lepszy.

A jakie są Państwa argumenty? No, może nie jest to pytanie na miarę hamletowskiego być albo nie być, ale. ..Oczywiście, równie ważne jest jak być.

A ja w te wolne dni oddam się z przyjemnością nudzie,  w trakcie której może wymyślę coś odkrywczego – bez udziału TV, Internetu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>