Prawdziwe

   Od paru miesięcy jesteśmy w Gdańsku świadkami – niestety w dużej mierze milczącymi obserwatorami – niszczenia tego, co nazywamy środowiskiem naturalnym.  Pomysł zasypania Stawu Browarnego we Wrzeszczu a na jego miejsce postawienia kolejnego centrum handlowego z hotelem na szczycie  to jeden z koszmarniejszych pomysłów. Zakusy władz, aby Pas Nadmorski – unikatowy  w Europie pas zieleni nadmorskiej, który pełni dla Gdańska funkcje parku, miejsca rekreacyjnego – oddać developerom pod zabudowę osiedli mieszkalnych [ jedno już zresztą powstało] to kolejny koszmar. Walka o utrzymanie tych miejsc z zachowaniem ich funkcji naturalnych wydaje się donkiszoterią…

   Niedawno jadąc samochodem trasą  Chwaszczyno, Dobrzewino, Nowy Dwór Wejherowski, którą bardzo lubiłam ze względu na przepiękne lasy i drogę wysadzaną starymi drzewami zobaczyłam przerażający widok – większość tych starych, olbrzymich drzew rosnących wzdłuż ulicy jest wycięta! Niektóre były chyba wyrywane koparką  z ziemi, bo leżą powalone z korzeniami sterczącymi w niebo,  niektóre dziwnie odrąbane na wysokości metra od ziemi, inne już pocięte na kawałki.

   Słyszałam parokrotnie od tzw prawdziwych kierowców, że drzewa zabijają – no bo jakby ich nie było wzdłuż drogi, to nie byłoby w co wjeżdżać  ze skutkiem śmiertelnym najczęściej – więc pewnie jesteśmy świadkami  usuwania tej przeszkody w  szczęśliwym, długim życiu  kierowców.

   Ile nam jeszcze pozostanie tej naturalności  w tym sztucznym tworze jakim jest miasto? Niedawno widziałam bardzo ciekawe przykłady rozwiązań z miast  na świecie, które wyprowadzają główne drogi poza miasta, redukują miejsca parkingowe i zakładają na nich skwery i parki, odkrywają i dopieszczają wszelkie stawy, rzeczki, strumyki w mieście. A takie drogi jak ta chwaszczyńska  wpisują do przewodników jako atrakcje turystyczne. A  u nas całkiem na odwrót…I to pod sztandarem wprowadzania nowoczesności…

   Na Święta życzę Państwu wszystkiego prawdziwego – prawdziwego barszczu, a nie takiego z torebki, prawdziwych czekoladek – a nie „wyrobu czekoladopodobnego z masy tłustej: [ kto pamięta ten przepyszny wyrób?], prawdziwej choinki – a nie plastikowej, prawdziwych przyjaciół – a nie tylko facebookowych i prawdziwych, szczerych życzeń – a nie tylko takich zdawkowych " wszystkiego najlepszego".

    Dziękuję wszystkim, którzy czytają moje teksty, tym, którzy je komentują  i tym, którzy podrzucają mi tematy do kolejnych tekstów, mając nadzieję, że nie ustaniecie Państwo w tej aktywności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>