Jednorazowa dobroczynność

 

 Święta Bożego Narodzenia uruchamiają w nas nieczęsto używane pokłady bezinteresownej dobroci i dobroczynności. Szaleństwo prezentowe, rodzinne kolacje, składanie sobie życzeń  - to doroczny festiwal dobroci. A jak  pozostałe dni roku? Jak wspieramy bliźnich, czy działamy w organizacjach pozarządowych, czy działamy jako wolontariusze?

Aż 54% Polaków w 2010 roku przekazało pieniądze na rzecz organizacji i inicjatyw społecznych, ale… uczyniło to tylko raz, najwięcej na WOŚP, najuboższych wsparło zaś 8% badanych . http://civicpedia.ngo.pl/ngo/610720.html#

Z wolontariatem też kiepsko, jakoś niechętnie poświęcamy własny czas na działania na rzecz społeczeństwa. Lektura świątecznego wydania Gazety Wyborczej dostarcza ciekawych wniosków na ten temat [ „Dobroczynność.pl”] – autor sugeruje, że przeszkodą  może być brak zaufania. Rzeczywiście, kiedy na zajęciach z Etyki biznesu rozmawiam ze studentami o programach CSR, czy o idei Sprawiedliwego Handlu, to najczęstszą reakcją jest powątpiewanie: nie w sukcesy takich programów, ale raczej w intencje ich pomysłodawców. „Kreowanie wizerunku – to pewnie o to chodzi” – to najczęstszy komentarz. Nie ufamy sobie.

Jak na braku zaufania można zbudować społeczeństwo obywatelskie, jak na braku zaufania można budować rzetelny biznes?

To tak refleksyjnie w Święta…

Jeden komentarz nt. „Jednorazowa dobroczynność

  1. Anonim

    Ewo,
    Ten blog to znakomity pomysł, ważna cegiełka do budowy wspólnoty- ludzkiej, akademickiej, obywatelskiej. Będę jego uważną czytelniczką. Powodzenia! Ewa Jurkiewicz

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>