Smutna seria

W ciągu kilku ostatnich dni odeszło 3 osoby, które znałem i bardzo ceniłem.

Ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, były proboszcz katedry NMP w Gdańsku. Poznałem Go chyba w końcu lat 80-tych. Miałem okazję gościć w Jego mieszkaniu. To było jakieś spotkanie w sprawie zabezpieczenia Kaplicy Zygmuntowskiej i ktoś zaprosił mnie do powoływanego wówczas komitetu mającego organizować pomoc w tym zakresie. Byłem pod wielkim wrażeniem Jego wiedzy i kultury.

Profesor Jerzy Konopa  z Wydziału Chemicznego PG, specjalista od technologii leków. Dzisiaj, już po Jego odejściu, podpisywałem dokumenty dotyczące wdrożenia jednego z leków powstałych z Jego udziałem.  Znaliśmy się od lat i darzyli wzajemną sympatią, choć różnił nas i wiek i profesja. Zapamiętam Go jako bardzo miłego, życzliwego człowieka.

Prof. Bolesław Mazurkiewicz – legenda PG, były rektor, wybitny specjalista od budownictwa wodnego. Cieszący się wszędzie ogromnym szacunkiem. Inżynier w dawnym stylu, człowiek o bardzo szerokich horyzontach. Obdarowywał mnie kolejnymi tomami, w których opisywał losy swoje i swojej rodziny. Ceniłem Jego rady i opinie. Po przejściu na emeryturę spotykaliśmy się często na zebraniach Pracodawców Pomorza, w Gdańskich Inwestycjach Komunalnych. Bo Profesor  zaangażowany był ostatnio w realizację spektakularnych inwestycji w Trójmieście, m.in. budowę stadionu i tunelu w Gdańsku. Podczas rozmaitych konferencji i seminariów obserwowałem jak bardzo cenili Go nie tylko naukowcy, ale także inżynierowie-praktycy.

Nie najlepsze dni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>