Blok Anonimowego Poparcia Rządu

Dyskusja pod wpisem „Koniec złudzeń” (wypowiedzi Anonima), a także reakcje kilku osób oburzonych oświadczeniem kilkudziesięciu pracowników WZiE protestujących przeciw ustawom o sądach, wyrażone w bezpośrednich lub elektronicznych kontaktach ze mną (prosiły o dyskrecję) prowadzą do zadziwiającego wniosku.

Otóż w historii tak zawsze bywało, że to opozycja wobec oficjalnej władzy kryła się po kątach i nie chcąc być zidentyfikowaną wysyłała niepodpisane nazwiskami odezwy, apele i wypisywała szczytne hasła antyrządowe („Precz z komuną”, „Sekretarz X to idiota”, „Król jest nagi”) na ścianach wychodków, najlepiej lewą ręką, żeby kolejny użytkownik sedesu nie rozpoznał charakteru pisma.

A teraz wszystko na odwrót. Opinie popierające rząd są anonimowe. Ich autorzy, twierdząc stanowczo, że mamy demokrację, praworządność itd. wyrażają swe poglądy pokątnie. Choć uważają, że mają poparcie całego narodu, to jednak wstydzą się głosić je pod własnymi nazwiskami.

Już widzę, oczami wyobraźni, te napisy w publicznych   wygódkach: „JK na króla!”, „Niech żyje Piotrowicz”, „I love Pawłowicz”. Z dyskretnymi podpisikami: BAPR (czyli Blok Anonimowego Poparcia Rządu).

Trzeba będzie, ze względów estetycznych,  siusiać po krzakach.

3 komentarzy nt. „Blok Anonimowego Poparcia Rządu

  1. Anonim

    Pani Profesorze, z ogromnym niesmakiem przeczytałem Pan wpis. Trudno mi to z siebie wyksztusić, ale albo nie potrafi Pan czytać wypowiedzi innych ze zrozumieniem, albo celowo Pan nimi manipuluje. Niezależnie od tego co z tych dwóch jest prawdziwe – nic z tego nie zasługuje na uznanie.

    Prześledziłem moje wpisy uważnie i innych oponentów również. W żadnym z nich nie napisałem ani a ja, ani ktokolwiek inny, abym miał „poparcie całego narodu”.
    Przykro mi również, że sprowadza Pan całą dyskusję do poziomu szaletowego.

    Napiszę, jeszcze raz gdyż wydaje mi się, że nie zostało to prawidłowo zrozumiane. Polska jest krajem demokratycznym i wszystkie demokratyczne mechanizmy w niej funkcjonują. Wydział, w tym Wydział Zarządzania i Ekonomii tworem demokratycznym nie jest i żadne mechanizmy demokratyczne w nim nie występują. Sam sposób głosowania na Radzie Wydziały i wyłaniania tego organu to złamanie zasad demokracji.

    Jeszcze raz pozostawię pytanie: Czy racje nie jest obiektywna i jest niezależna zależy od imienia i nazwiska osoby które argumenty przedstawiają? Czy imię i nazwisko studenta jest Panu potrzebne, aby rzetelnie ocenić jego pracę? Podobnie z pracami naukowymi czy nazwisko autora wpływa w jakikolwiek sposób na ocenę merytoryczną badań. Czy jeżeli w wynikach badań zmieni się tylko nazwisko autora to nagle okaże się, że są one niepoprawne?

    Jednocześnie czy brak znajomości danej osoby upoważnia Państwa do wydawania ocen personalnych tej osoby? Czy nie rzucając w jej kierunku inwektyw niepopartych jakąkolwiek znajomości i badaniami tej osoby nie łamią Państwo standardów naukowych.

    Zadam więc celowo, pewne prowokacyjny pytanie do następujących osób:

    – Pani Hanna G. Adamkiewicz
    – Pani Ewa Jaroszyńska
    – Pani Ewa Lechman
    – Pan Piotr Dominiak
    – Pan Krzysztof Zięba

    Na jaką partię głosowali Państwo w ostatnich wyborach parlamentarnych? Na kogo głosowali Państwo w ostatnich wyborach prezydenckich zarówno w pierwszej jak i w drugiej rundzie.

    Spodziewam się pewnej odpowiedzi, jednak nieuprzedzony chce rzetelnie przeprowadzić to doświadczenie

    Odpowiedz
  2. Ewa Hope

    Kłania się bohaterski Lucuś z opowiadania Mrożka Ostatni husarz. I tak, po raz kolejny, tzw realia przewyższyły sztukę…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>