Ekonomiczny Nobel 2011

Thomas Sargent i Christopher Sims zostali dziś wyróżnieni Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii. Obaj reprezentują nurt "ilościowy", ktorego reprezentanci zdobywali tę nagrodę częściej niż inni. Sargent jest jednym z twórców teorii racjonalnych oczekiwań, nazywanej często nową makroekonomią. To skomplikowana teoria, której sens sprowadza się do tego, że polityka rządu jest nieskuteczna (nie może być skuteczna) ponieważ ludzie kierują się swymi racjonalnymi oczekiwaniami i tym samym niwelują zamierzone efekty tejże polityki. Stąd wniosek: państwo nie powinno mieszać się do rynku. Sims w swych pracach próbował znaleźć dowody na nieskuteczność polityki monetarnej banków centralnych czy polityki fiskalnej rządów.

Przy całym szacunku dla dorobku obu ekonomistów, mam wrażenie, że decyzja Banku Szwecji, który te nagrody przyznaje, nie jest najszczęśliwsza akurat w tym okresie. Oczywiście nauka nie powinna być koniunkturalna. Ale jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że teoria racjonalnych oczekiwań (kilka lat temu inny jej reprezentant Robert Lucas dostał także nagrodę Nobla) nie okazuje się najlepszym instrumentarium do wyjaśnienia tego, co się obecnie dzieje na świecie.

Oczywiście tegoroczni laureaci otrzymali nagrody za swoje dokonania w latach 70-tych i 80-tych poprzedniego wieku. Komitet noblowski zazwyczaj przyznaje nagrody z dużym poślizgiem czasowym. Nagroda dla naszego niedawnego gościa Olivera Williamsona była wyjątkowo "szybka".

 

2 komentarzy nt. „Ekonomiczny Nobel 2011

  1. Anonim

    Ten Nobel jest chyba jakimś absurdem patrząc na to co się dzisiaj dzieje. Brak interwencjonizmu ze strony rządów doprowadziły do takiej sytuacji jaką mamy obecnie, gdzie decydenci zaczynają dostrzegać konieczność wprowadzania mechanizmów regulacyjnych i przeciwspekulacyjnych. A dowodem tego stwierdzenia niech będzie wykupienie Dexii przez belgijski rząd, który w ten sposób chce ratować kraj i bank czy podchody Francji w celu ukrócenia spekulacji.

    Skłaniałbym się ku stwierdzeniu, że obecnym Światem bardziej rządzą banki niż rządy poszczególnych państw.

    Sławek

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Ja w sprawie drugiego akapitu…

    Rynek finansowy jest jednym z najbardziej regulowanych obszarów gospodarki. Czy bank może działać „racjonalnie”, jeśli popychany jest przez nieracjonalne bodźce?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>